Kariera i co dalej?

0
170

W żadnym wypadku nie zajmowałam się profesjonalnie pisaniem tekstów, nie wysyłałam ich aż do żadnych
firm branżowych, natomiast poczynając odkąd najniższych szczebli kariery młodego dziennikarza,
nie uczestniczyłam w tworzeniu gazetki szkolnej. Nie miałam także zapędów literackich,
nie marzyła mi się nagroda Pulitzera, a obecność w kanonie lektur, jak sami silnie
wiemy nie jest owo za wielka nobilitacja, atoli ja jednak także nie szłam w tą stronę.
Nie do oporu wiedziałam jak i dokąd można wyczerpać moje talenty – jak
się okazało- lingwistyczne. Wcale nie miałam problemu z przyswajaniem języków obcych,
co więcej uwielbiałam uczyć się co raz to nowych języków i tak do tej pory władam płynnie
językiem angielskim, niemieckim, wskaże trend Hiszpanowi, czy polecę Francuzowi
dobrą knajpę. W taki sposób w takim razie naszła mnie myślenie, że jest dozwolone iżby maleńko podziałać w tym oto temacie.
Najważniejsze jest owo, że finalnie gdzieś w tym miejscu, razu jednego widzę siebie w
zawodzie, niekoniecznie nauczyciela, prawdopodobnie tłumacza, albo asystentki w firmie zagranicznej
itd. Być może to marzenia, jakkolwiek super je mieć, szczególnie, że dopiero teraz czuję, że naprawde
je mam. Wracając aż do tematu, ponieważ na końcu mam polecać siebie, zaś nie chłostać zbyt moją
niekonsekwencje i niedostatek zdecydowania w doborze kariery.