Chorobliwie odczuwana strata

0
1979

Rozstanie bywa bolesne. Każdy, kto je przeżył zna ten specyficzny rodzaj cierpienia. Niby życie płynie dalej, ale dla człowieka jakby się zatrzymało. A nawet skończyło. Jak poradzić sobie po zerwaniu? Wiele zależy od indywidualnej sytuacji. Niby trudniej zostać porzuconym niż zostawić swojego partnera, ale różnie z tym bywa. Niektórzy porzuceni lepiej znoszą zerwanie niż ci, którzy odchodzą. Tak czy inaczej, pewien etap się skończył. Można zgrywać twardziela lub twardzielkę, ale lepiej dla własnego zdrowia dać upust emocjom. Niemal każdy bezpieczny dla życia i zdrowia sposób jest dobry. Można krzyczeć, płakać, a nawet zajadać się słodyczami. Byle nie za długo, bo pomagają poczuć się lepiej tylko na krótki czas. Tłumienie emocji powoduje ich kumulowanie i większe przeciążenie organizmu zarówno fizycznie, jak również psychicznie. Tak, to prawda po rozstaniu cierpi nie tylko dusza, ale także ciało. Wszystko za sprawą odczuwanego bólu, który przypomina ten pojawiający się w przypadku różnego rodzaju uzależnień. Objawy są zatem podobne. Przez pewien czas człowiek przestaje się interesować wieloma innymi tematami. Często wydaje mu się, że stracił zainteresowanie życiem, nie mówiąc już o dbaniu o siebie. Trzeba przecierpieć, choć może wydawać się to bardzo banalnym stwierdzeniem. Im szybciej człowiek się jednak podniesie, tym lepiej dla niego. Jednym z najlepszych sposobów na powrót do normalności jest zadbanie o siebie, a nawet rozpieszczanie siebie. W końcu nie trzeba wydawać pieniędzy na wyjścia w ulubione miejsca partnera. Można poświęcić zatem trochę grosza na masaż, kosmetyczkę czy fryzjera. Rozpieszczanie siebie i okazywanie sobie zainteresowania to dobra metody, by ponownie poczuć się sobą i podnieść poczucie własnej wartości. Warto zaangażować się także w aktywność fizyczną, która poprawia samopoczucie oraz wygląd.